Edukacja seksualna

Edukacja seksualna

Wychowanie do życia w rodzinie – kto chodził na zajęcia o takiej nazwie, ten wie, że, jeśli prowadzone są przez biologów, polegają na pogadankach na temat seksu i metod antykoncepcji. Lekcje dotyczą więc seksualności i płodności człowieka, nie tylko od strony fizycznej, ale także psychicznej. W Polsce ten przedmiot budzi duże kontrowersje, a jeszcze więcej głosów oburzenia dotyczy tego, kto ma te lekcje prowadzić.

Program zajęć obejmuje sens biologiczny seksu, fizjologię człowieka, płodność, przebieg ciąży, choroby weneryczne, antykoncepcję. Często dzieciom pokazuje się filmy, które krok po kroku pokazują, jak dziecko rozwija się w ciele matki. W niektórych szkołach natomiast nastoletnie dziewczynki otrzymują lalki, które płaczą i należy się nimi zajmować tak jak dzieckiem, by dowiedzieć się, że to bardzo duży obowiązek. Oczywiście to, czy nastolatka wzięła sobie obowiązek do serca, nauczyciel dowiaduję się po parametrach zapisanych w urządzeniu wmontowanym w lalkę.

Za edukację seksualną w dużej mierze powinni być odpowiedzialni rodzice. Mogą oni przekazać dziecku podstawową wiedzę na temat dojrzałości emocjonalnej, współżycia i niespodziewanych skutków stosunków seksualnych. W szkołach natomiast nie powinno się mówić, że seks jest czymś złym, ale za to skutecznie uświadamiać i informować, że antykoncepcja, choć zabroniona przez kościół, pomaga nie tylko zapobiec niechcianej ciąży, ale także chorobom wenerycznym.